Szanowni Państwo

Karol Winiarski

Od wielu lat Polska rozrywana jest przez partyjne spory. To w demokracji sytuacja często spotykana, chociaż nasilenie tego konfliktu już dawno przestało służyć rozwojowi naszego kraju. Nie jesteśmy przeciwnikami partii politycznych. To niezbędny element demokratycznego systemu władzy. Uważamy jednak, że ich miejsce jest w parlamencie, a nie w samorządzie miejskim.

Dlatego postanowiliśmy powołać do życia stowarzyszenie i współdziałający z nim klub radnych - Sosnowiczanie. Łączy nas troska o przyszłość Sosnowca – miejsca na ziemi, z którym związaliśmy swoje życie. Chcemy stworzyć płaszczyznę porozumienia i współdziałania dla wszystkich, którzy chcą włączyć się w działania na rzecz jego rozwoju i pomyślności sosnowiczan. Nie chcemy być konkurencją dla innych, podobnych stowarzyszeń, które funkcjonują już w naszym mieście. Uważamy jednak, że bez przełożenia na działalność organów samorządowych, taka działalność nie będzie w pełni efektywna.

Sosnowiec, jak i cały nasz region, przeżywa ciężkie chwile. Postępujący spadek liczby ludności i gwałtowne starzenie się społeczeństwa stanowią poważne zagrożenia na przyszłość. Powinniśmy wspólnie dążyć do ich przezwyciężenia. Niestety, obecne władze koncentrując się na bieżących działaniach i autopromocji nie mają żadnej wizji rozwoju Sosnowca. Dlatego chcemy zapoczątkować dyskusję rozwiązaniach, które pozwolą przywrócić naszemu miastu jego dawny blask.

Przedstawiamy Państwu propozycje działań, które naszym zdaniem należy podjąć w najbliższych latach. Prosimy o ich krytyczną ocenę i zgłaszanie nowych pomysłów. Liczymy, że niezależnie od tego kto będzie sprawował władzę w naszym mieście, skorzysta z tego wspólnego dorobku programowego z korzyścią dla wszystkich mieszkańców Sosnowca.


Przedstawiciel Stowarzyszenia Sosnowiczanie
Karol Winiarski




Wszelkie uwagi i propozycje proszę kierować na adres kwiniarski@onet.eu

KANDYDACI

OKRĘG I

Szyjkowski Tomasz

Szyjkowski Tomasz

Szyjkowski Tomasz – bezpartyjny. Absolwent polonistyki Uniwersytetu Śląskiego. Emerytowany nauczyciel języka polskiego. Wiceprezydent Sosnowca w latach 1990-1994 nadzorujący resorty społeczne. Wiceprzewodniczący Rady Miasta w latach 1994-1998. Dyrektor IV LO im. Stanisława Staszica w latach 1995-2015.

Kwiecień Teresa

Kwiecień Teresa

Kwiecień Teresa – bezpartyjna. Ukończyła Studia Wyższe Pedagogiczne na Akademii Jana Długosza w Częstochowie. Wieloletnia dyrektor Przedszkoli Miejskich, w tym Przedszkola Nr 11 w Milowicach. Wykładowca i kierownik studiów podyplomowych. Działaczka charytatywna i społeczna. Pasjonatka górskich wspinaczek i sportu.

Pietrzyk Zbigniew

Pietrzyk Zbigniew

Pietrzyk Zbigniew – bezpartyjny, absolwent Technikum Górniczego w Sosnowcu – specjalność elektronika, piłkarz Zagłębia Sosnowiec w latach 1963-1975, pracownik Laboratorium Elektroniki, a następnie sztygar zmianowy KWK Niwka-Modrzejów. Od roku 1989 specjalista ds. technicznych w Miejskim Klubie im. Jana Kiepury w Sosnowcu. Zainteresowania: żeglarstwo, piłka nożna

Magdalena Karaś

Magdalena Karaś

Magdalena Karaś – bezpartyjna. Studentka pielęgniarstwa, pracuję w niepublicznej przychodni zdrowia. Inicjatorka powstania Rady Dzielnicy Pogoń. Aktywna działaczka organizacji proobronnych i zajmujących się prawami dziecka. Zainteresowania – II wojna światowa, muzyka klasyczna i filmowa, jazda na łyżwach, pływanie.

Maria Matyja-Rozpara

Maria Matyja-Rozpara

Maria Matyja-Rozpara – bezpartyjna. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Wieloletnia nauczycielka IV LO im. Stanisława Staszica w Sosnowcu. Obecnie jest nauczycielką w Zespole Szkół Plastycznych w Dąbrowie Górniczej. Prowadzi działalność twórczą – uczestniczyła w wielu wystawach w kraju i zagranicą. Członkini Związku Polskich Artystów Plastyków.

Skwarek Józef

Skwarek Józef

Skwarek Józef – bezpartyjny. Wykształcenie średnie techniczne. Emerytowany policjant – inspektor służby kryminalnej. Pracownik Państwowej Inspekcji Handlowej (wydział organizacyjno-prawny). Zainteresowania: żeglarstwo, wędkarstwo, historia, polityka, architektura.

opis

Marta Lachor-Winiarska

Marta Lachor-Winiarska – bezpartyjna. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (konserwacja zabytków). Nauczycielka plastyki i wiedzy o kulturze w sosnowieckich szkołach podstawowych, gimnazjalnych i średnich – obecnie w Szkole Podstawowej Nr 45 i Ognisku Pracy Pozaszkolnej nr 1 w Sosnowcu. Miłośniczka literatury kryminalnej i political fiction.

OKRĘG II

Winiarski Karol

Winiarski Karol

Winiarski Karol – bezpartyjny. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego (historia) i Uniwersytetu Śląskiego (prawo). Nauczyciel historii, wiedzy o społeczeństwie i edukacji prawnej w IV LO im Stanisława Staszica w Sosnowcu. Radny Rady Miejskiej od 1998 roku. Przewodniczący Klubu Radnych Sosnowiczanie. Członek wszystkich komisji RM.

Krzysztof Będkowski

Krzysztof Będkowski

Krzysztof Będkowski – bezpartyjny. Absolwent Wydziału Matematyczno-Fizyczno-Chemicznego Uniwersytetu Śląskiego. Wieloletni nauczyciel matematyki. Dyrektor Zespołu Szkół Elektronicznych i Informatycznych w Sosnowcu. („Elektronik”) w latach 2000-2017.

Jamrocha Mariola

Jamrocha Mariola

Jamrocha Mariola – bezpartyjna. Pracownik administracyjny. Przez wiele lat prowadziła działalność gospodarczą. Zaangażowana w działalność sekcji koszykarskiego Zagłębia Sosnowiec. Czytelniczka literatury pięknej.

Seweryn Iwona

Seweryn Iwona

Seweryn Iwona – bezpartyjna. Prowadzi działalność gospodarczą w zakresie finansów i ubezpieczeń. Działaczka Stowarzyszenia Kobiety dla Kobiet. Miłośniczka turystyki rowerowej.

Dariusz Szczubiał

Dariusz Szczubiał

Dariusz Szczubiał – bezpartyjny. Dwukrotny Mistrz Polski w koszykówce (Zagłębie Sosnowiec). Zawodnik Roku polskiej ligi koszykówki (1983). Były trener Reprezentacji Polski i wielu drużyn klubowych.

Mazur Ewa

Mazur Ewa

Mazur Ewa – bezpartyjna, wykształcenie wyższe – geografia społeczno-ekonomiczna. Od roku 1990 pracuje w III LO im. Bolesława Prusa w Sosnowcu. Działaczka NSZZ Solidarność sekcja oświaty. Współpracuje z sosnowieckim oddziałem PTTK. Zainteresowania: turystyka.

Krzyszczyk Piotr

Krzyszczyk Piotr

Krzyszczyk Piotr – bezpartyjny. Nauczyciel chemii, informatyki oraz podstaw przedsiębiorczości w Szkole Podstawowej nr 18 w Sosnowcu. Autor podręcznika szkolnego z przedsiębiorczości. Zainteresowany problemami edukacji, ochrony środowiska i wprowadzaniem nowoczesnych technologii.

OKRĘG III

Krupa Zbigniew

Krupa Zbigniew

Krupa Zbigniew- bezpartyjny. Absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach, Pierwszy Komendant Straży Miejskiej w Sosnowcu. Uczestniczył w tworzeniu ustawy o Strażach Gminnych. Działacz Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej i ruchu spółdzielczego – były wielokrotny przewodniczący Rady Nadzorczej SM Środula. Odznaczony Medalem Zasłużony dla Pożarnictwa.

Żak Artur

Żak Artur

Żak Artur – bezpartyjny. Wykształcenie wyższe - ukończył studia na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach na Wydziale Nauk Społecznych. Pasjonat historii i regionalista – autor książki o Środuli. Obecnie Przewodniczący Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Środula.

Mroczek Jarosław

Mroczek Jarosław

Mroczek Jarosław – bezpartyjny. Absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach – Wydział Transportu. Przez wiele lat prowadził działalność gospodarczą.

Gacek Halina

Gacek Halina

Gacek Halina – bezpartyjna. Wykształcenie wyższe pedagogiczne. Podharcmistrz Związku Harcerstwa Polskiego. Główny specjalista w oddziale gospodarowania nieruchomościami PKP S.A. w Katowicach. Zainteresowania: turystyka, sport.

Majewska Sylwia

Majewska Sylwia

Majewska Sylwia – bezpartyjna. Pracuje w Państwowym Instytucie Geologicznym – Państwowym Instytucie Badawczym Oddział Górnośląski. Lektorka języka angielskiego w Centrum Edukacyjnym HeleMele w Dąbrowie Górniczej. Zainteresowania: literatura piękna, psychologia dziecięca.

Masłowska Grażyna

Masłowska Grażyna

Masłowska Grażyna – bezpartyjna. Mgr chemii. Ukończyła studia podyplomowe z zakresu fizyki i matematyki na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Nauczycielka przedmiotów ścisłych w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Sosnowcu. Interesuje się ekologią. Wspomaga schronisko dla zwierząt w Milowicach. Współpracuje z hospicjum św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu.

Dębski Sławomir

Dębski Sławomir

Dębski Sławomir – bezpartyjny. Absolwent Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie i filii Politechniki Łódzkiej w Bielsku-Białej (ochrona środowiska). Wieloletni pracownik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Katowicach. Prezes Zagłębiowskiego WOPR oraz Międzyszkolnego Specjalistycznego Klubu Sportowego. Specjalista do spraw organizacji pozarządowych. Wiceprezes Związku Stowarzyszeń Pogoria IV.

OKRĘG IV

Pięta Jarosław

Pięta Jarosław

Pięta Jarosław - bezpartyjny. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Radca prawny. Radny RM Sosnowca w latach 2006-2007 – wiceprzewodniczący RM. Poseł na Sejm RP VI i VII kadencji. Pomysłodawca i współorganizator balów charytatywnych w Sosnowcu.

Masłowski Krzysztof

Masłowski Krzysztof

Masłowski Krzysztof – bezpartyjny, Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego (prawo) w Katowicach oraz Wydziału Mechaniczno-Technologicznego Politechniki Śląskiej w Gliwicach (mechanika i budowa maszyn). Prowadzi indywidualną kancelarię adwokacką w Sosnowcu. Wieloletni działacz samorządu studenckiego – delegat do Parlamentu Studentów RP. Zainteresowania: turystyka górska, motoryzacja i polityka.

Karpiel Małgorzata

Karpiel Małgorzata

Karpiel Małgorzata – bezpartyjna. Wykształcenie wyższe – ukończyła administrację w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej. Od kilkunastu lat pracuje w Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik” w Sosnowcu - obecnie na stanowisku Administrator Osiedla. Społecznie: redaktor serwisu Zagłębie Reporter.

Śmigielska-Środa Joanna

Śmigielska-Środa Joanna

Śmigielska-Środa Joanna – bezpartyjna. Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Nauczycielka wychowania fizycznego w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 w Sosnowcu. Trenerka koszykówki grup młodzieżowych. Koneserka muzyki poważnej.

Wolszczak Jolanta

Wolszczak Jolanta

Wolszczak Jolanta – bezpartyjna. Absolwentka II LO im. E. Plater w Sosnowcu i Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wieloletnia nauczycielka języka polskiego w SP nr 43 i IV LO im. Stanisława Staszica w Sosnowcu. Zainteresowania: literatura piękna, teatr, film, muzyka, sport (piłka nożna, siatkówka, lekkoatletyka). Kibic Zagłębia Sosnowiec i Płomienia Milowice.

Krężel Roman

Krężel Roman

Krężel Roman – bezpartyjny. Absolwent Wydziału Techniki Uniwersytetu Śląskiego. Emerytowany rzemieślnik. Zainteresowania: sport, tenis ziemny, żeglarstwo.

Andrzej Biernacki

Andrzej Biernacki

Andrzej Biernacki – bezpartyjny. Wykształcenie wyższe pedagogiczne. Wieloletni nauczyciel sosnowieckich placówek oświatowych. Przez 26 lat pełnił funkcję Dyrektora Szkoły. Zainteresowania: książki historyczne. Hobby: jazda na motorze.

OKRĘG V

Bosak Jan

Bosak Jan

Bosak Jan – bezpartyjny. Wykształcenie średnie. Emerytowany górnik. Radny Rady Miejskiej od roku 2006. Aktywny działacz wielu organizacji społecznych. Wielokrotnie nagradzany w plebiscycie Samorządowiec Roku.

Korniluk Józef

Korniluk Józef

Korniluk Józef – bezpartyjny. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Emerytowany inżynier górnik i nauczyciel. Inspektor BHP. Radny Rady Dzielnicy Juliusz.

Morawska Aleksandra

Morawska Aleksandra

Morawska Aleksandra – bezpartyjna. Ukończyła studia wyższe z zakresu administracji publicznej. Słuchaczka studiów podyplomowych na kierunku Zarządzanie Miastem. Pracuje jako księgowa. Certyfikowany opiekun dzienny. Przewodnicząca Zarządu Rady Dzielnicy Kazimierz Górniczy. Działa społecznie na rzecz zwierząt.

Kokoszka Monika

Kokoszka Monika

Kokoszka Monika – bezpartyjna. Pracownik administracji publicznej. Radna Rady Dzielnice Południe. Zainteresowania: dobra książka, film.

Rejek Ewa

Rejek Ewa

Rejek Ewa – bezpartyjna. Absolwentka studiów medycznych. Pielęgniarka w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu. Działaczka społeczna. Jej pasją jest pomaganie ludziom.

Kukulska-Kurda Sonia

Kukulska-Kurda Sonia

Kukulska-Kurda Sonia – bezpartyjna. Radna Rady Dzielnicowej Porąbka. Menager w Domu Gromadzkim. Miłośniczka turystyki i fotografii.

Gąsieniec Michał

Gąsieniec Michał

Gąsieniec Michał – bezpartyjny. Działający w branży obróbki skrawaniem, spawalnictwa i transportu. Doradca w firmach z branży metalowej. Pomysłodawca wielu rozwiązań ułatwiających ludziom pracę. Radny Rady Dzielnicy Ostrowy Górnicze. Zapalony piłkarz, narciarz i wędkarz - członek PZW Kazimierz. Miłośnik muzyki i teatru.

PROGRAM

SOSNOWIEC – MIASTO DLA MIESZKAŃCÓW

Obserwując Sosnowiec, trudno zaprzeczyć, że w ciągu ostatnich lat udało się poprawić wizerunek stolicy Zagłębia Dąbrowskiego. Wyremontowano kilka ważnych ciągów komunikacyjnych, zmodernizowano niektóre budynki publiczne, pojawiła się nowa infrastruktura rekreacyjna. Jest to jednak tylko jedna strona medalu. Głębsza analiza pokazuje, że czteroletni okres rządów Arkadiusza Chęcińskiego nie zmienił w zasadniczy sposób przedstawionych poniżej niekorzystnych trendów, które od lat rzutują na perspektywy rozwojowe naszego miasta.

Postępująca depopulacja

Po pierwsze, mimo podejmowanych działań nie udało się przełamać postępującego załamania demograficznego Sosnowca. Jak pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego, od wielu lat liczba mieszkańców Sosnowca zmniejsza się rocznie o około 2 tys. osób. Połowa tej liczby to skutek ujemnego przyrostu naturalnego (więcej osób umiera niż się rodzi), pozostała część wynika z ujemnej migracji (więcej osób z Sosnowca wyjeżdża niż się do niego sprowadza). W konsekwencji liczba stałych mieszkańców naszego miasta spadła obecnie poniżej 200 tys. osób. Prognoza GUS przewiduje, że w roku 2035 będzie nas tylko 165 tys. Dane z Wydziału Spraw Obywatelskich i badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Śląskiego są jeszcze bardziej pesymistyczne. Depopulacja to oczywiście problem całego naszego regionu, ale w szczególny sposób dotyczy ona miast zagłębiowskich, a zwłaszcza Sosnowca.

Mizeria budżetowa

Po drugie, możliwości inwestycyjne sosnowieckiego budżetu są bardzo ograniczone. Widoczny wzrost dochodów w ostatnich latach to głównie efekt dotacji z budżetu centralnego na realizację programu 500+ oraz większe wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych, co wynika z dobrej sytuacji gospodarczej w naszym kraju. Jednak od dawna na zadania inwestycyjne możemy wydać z kasy naszego miasta nie więcej niż 50 mln zł. Kwota ta nie uległa w ostatnich latach poważniejszym zmianom mimo korzystnej sytuacji polskiej gospodarki, a co za tym idzie znacznego wzrostu wpływów budżetowych. Boom inwestycyjny, który możemy na co dzień obserwować, to efekt napływu środków unijnych hojnie przyznawanych przez urząd marszałkowski. Środków miejskich wystarcza prawie wyłącznie na konieczny wkład własny do tych projektów. Jednak finansowanie zewnętrzne jest bardzo niestabilne. W rezultacie nie jesteśmy w stanie w pełni, a już tym bardziej w dłuższej perspektywie, zaplanować rozwoju miasta. Realizujemy zatem przedsięwzięcia, na które zostają nam przekazane pieniądze. Problem w tym, że nie wiemy kiedy, nie wiemy ile i nie wiemy, na co je otrzymamy. To sprawia, że możliwość prowadzenia niezależnej polityki inwestycyjnej przez władze Sosnowca jest w znacznym stopniu bardzo ograniczona.

Alienacja mieszkańców

Po trzecie, władzom nie udało się zwiększyć w znaczący sposób identyfikacji sosnowiczan ze swoim miastem. Dotyczy to zwłaszcza zaangażowania w podejmowane decyzje o wydatkowaniu środków. Z roku na rok zmniejsza się udział mieszkańców w budżecie partycypacyjnym, a inicjatywy obywatelskie należą do rzadkości. Główną przyczynę takiego braku zainteresowania należy upatrywać w polityce obecnych władz Sosnowca. Obowiązek konsultacji społecznych realizowany jest bowiem w sposób, który nie sprzyja autentycznemu zaangażowaniu sosnowiczan w kształtowanie rzeczywistości swojego miasta. O planowanych przedsięwzięciach mieszkańcy, w tym radni, dowiadują się z mediów, zaś najlepiej poinformowanymi osobami są ci dziennikarze, którzy dostają informacje przygotowane przez służby propagandowe Prezydenta. Szczegółowe rozwiązania wychodzą na światło dzienne dopiero w trakcie realizacji inwestycji, co najczęściej uniemożliwia już dokonania jakichkolwiek zmian. Taka praktyka wzbudza poczucie alienacji i instrumentalnego traktowania mieszkańców, a zatem nie sprzyja budowaniu trwałych więzi z rodzinnym miastem.

Nietrafione inwestycje

Po czwarte, brak prawdziwych konsultacji społecznych powoduje podejmowanie decyzji w wąskim gronie najbliższych współpracowników Prezydenta. Nie jest tajemnicą, że obawiają się oni wyrażać krytyczne opinie wobec jego autorskich koncepcji. Powoduje to marnotrawienie publicznych pieniędzy na bardzo drogie a niewiele wnoszące inwestycje. Najbardziej widocznym tego przejawem jest kosztująca dziesiątki milionów złotych i realizowana etapami przebudowa centrum miasta, która w żaden sposób nie zmieni jego funkcjonalności, a jedynie w ograniczonym poprawi estetykę. Równie absurdalne są buspasy ciągnące się na prawie całym przebiegu ulicy 3 Maja – także na tych odcinkach, na których nigdy żadnych problemów z korkami nie było. Ponadto wiele inwestycji realizowanych jest z wielomiesięcznym opóźnieniem. Często wymagają one poprawek praktycznie od razu po ich oddaniu do użytku, a niekiedy na skutek błędów projektowych, jeszcze w czasie trwania budowy. Zaciągnięty w Europejskim Banku Inwestycyjnym 120-milionowy kredyt wydawany jest na szereg niewielkich przedsięwzięć, które powinny być realizowane z bieżących dochodów, a powinien być wykorzystany na kluczowe z punktu widzenia Sosnowca inwestycje rozwojowe.

Polityczne i towarzyskie nominacje

Po piąte, polityka kadrowa obecnego Prezydenta w dużym stopniu powiela najgorsze, patologiczne wzorce obowiązujące w postkomunistycznej Europie. Niejednokrotnie przy zatrudnianiu osób na najważniejsze stanowiska w urzędzie miejskim i spółkach komunalnych nie bierze pod uwagę kompetencji kandydatów, lecz kieruje się on partyjnymi koneksjami i osobistymi znajomościami czy sympatiami. Taka polityka kadrowa wyjątkowo negatywnie wpływa na funkcjonowanie miasta. Zdarzają się też nominacje, które są formą rewanżu, „zapłatą” za polityczne poparcie. Takie praktyki fatalnie oddziałują na jakość kadr i nie sprzyjają zaangażowaniu urzędników w podejmowane działania. W obawie przed reakcją swoich zwierzchników najczęściej boją się oni przejawiać jakąkolwiek inicjatywę.

Brak wizji rozwoju Sosnowca

Po szóste, w działaniach obecnego kierownictwa miasta trudno dostrzec przemyślaną wizję rozwoju Sosnowca. Zauważyć to można w wieloletniej prognozie finansowej miasta, która w wersji przedstawionej przez Arkadiusza Chęcińskiego została uchwalona na grudniowej sesji Rady Miasta. O ile w roku obecnym prawie setka zadań inwestycyjnych ma kosztować około 200 mln zł., o tyle w latach następnych przewiduje się jedynie kontynuację realizowanych już działań, co zresztą pochłonie kilkakrotnie mniejsze kwoty. Na lata 2020 i następne nie przewidziano prawie żadnych inwestycji. Oczywiście, nie oznacza to że ich nie będzie. Realizować będziemy jednak praktycznie wyłącznie to, na co UE da dofinansowanie. Własnych planów prognoza finansowa nie wskazuje.

CO ROBIĆ?

Nie ma prostych sposobów na zmianę istniejącej sytuacji. Nie stanie się to również w ciągu kilku lat. To długotrwały proces, który wymaga zaangażowania wszystkich mieszkańców. Przedstawiamy poniżej do dyskusji propozycje działań, które naszym zdaniem należy podjąć. Prosimy o włączenie się w proces budowania programu, który mam nadzieję będziemy mogli wspólnie realizować.

MIASTO INNOWACYJNE, NOWOCZESNE I ATRAKCYJNE

Sosnowiec nie ma najlepszej opinii w Polsce. Nie zmienią tego eventy organizowane przez obecnego Prezydenta Miasta czy też publiczne polemiki z innymi celebrytami. Jedyną drogą jest zmiana samego Sosnowca, co nie będzie ani łatwe ani szybkie, ani bezkonfliktowe. To zadanie dla nas wszystkich, a nie tylko dla władz samorządowych. Dlatego zmiany należy poprzedzić szeroką dyskusją. Powinni być w nią zaangażowani wszyscy, którym przyszłość Sosnowca leży na sercu. Do najważniejszych problemów, które powinniśmy wspólnie rozwiązać należą:

  • Wyposażenie budynków publicznych w Sosnowcu w systemy wentylacji mechanicznej z wymianą ciepła. Problemem pomieszczeń szkolnych i biurowych, zwłaszcza w okresie zimowym, jest konieczność zapewnienia świeżego, czystego i ciepłego powietrza. Wymaga to częstego przewietrzania pomieszczeń, co z kolei zwiększa ilość energii cieplnej koniecznej do jego ogrzania. Dodatkowo powietrze, które dostaje się do pomieszczenia z zewnątrz najczęściej jest mocno zanieczyszczone pyłami PM 2,5 i PM 10. Rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie systemu wentylacji mechanicznej (nawiewno-wywiewnej) z odzyskiwaniem ciepła. Pozwala on nie tylko odzyskać nawet 95 procent ciepła, ale także w znaczący sposób poprawić jego jakość, pozbawiając go wielu groźnych dla ludzkiego zdrowia zanieczyszczeń. Zmniejszenie zużycia ciepła powoduje, że w ciągu 4-7 lat inwestycja powinna się zwrócić.
  • Zagospodarowanie terenu za Wyższą Szkołą HUMANITAS. Kupiony jakiś czas temu od PKP przez HUMANITAS teren pomiędzy ulicami Kilińskiego, ks. Sedlaka i Niepodległości w dalszym ciągu pozostaje niezagospodarowany. A jest to jeden z najbardziej atrakcyjnych obszarów naszego miasta, który w chwili obecnej jest całkowicie niewykorzystany. Pilną sprawą staje się wypracowanie wspólnie z właścicielem terenu i w procesie konsultacji z mieszkańcami, koncepcji jego zagospodarowania, co jest wspólnym interesem miasta i uczelni.
  • Rewitalizacja społeczna centrum miasta. Obszar ścisłego centrum Sosnowca stał się w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat terenem, w którym zamieszkuje duża grupa osób społecznie wykluczonych. Tym samym dzielnica, która powinna być reprezentacyjną wizytówką naszego miasta, ulega stopniowej degradacji. Dotychczasowe władze Sosnowca nie zrobiły nic, aby ten stan rzeczy zmienić. To kolejny problem, który powinien stać się tematem obrad panelu obywatelskiego, co pozwoliłoby wypracować optymalne rozwiązania.
  • Promocja innowacyjnej gospodarki. W ostatnich latach pojawiło się w Sosnowcu wiele nowych inwestycji. Są to jednak najczęściej centra logistyczne, które nie są miejscem rozwoju innowacyjnych technologii. Nie spełnia w pełni swojej roli Park Naukowo-Technologiczny na Niwce. Szansą może być stworzenie zachęcających warunków do tworzenia małych innowacyjnych firm (start-upy), które są w obecnych czasach lokomotywą postępu technologicznego. Wykorzystując sieć szerokopasmową, współpracę z wyższymi uczelniami i wolne lokale w zasobach MZZL możemy uczynić nasze miasto liderem innowacyjności w regionie.
  • Bogata i zróżnicowana oferta spędzania wolnego czasu. Atrakcyjność ofert pracy w chwili obecnej przestaje być jedynym, a może nawet głównym, czynnikiem branym pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wyborze miejsca zamieszkania. Coraz większe znaczenie mają możliwości spędzania wolnego czasu. Te, które są w Sosnowcu nie są w pełni wykorzystane. Poszerzona i odpowiednio rozpropagowana oferta kulturalna, gastronomiczna i rekreacyjna, to klucz do wykreowania nowego wizerunku Sosnowca.
  • Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii (OZE). Fotowoltanika i inne odnawialne źródła energii odgrywają coraz większą rolę w bilansie energetycznym wielu rozwiniętych cywilizacyjnie krajów. Budynki publiczne dysponujące dużymi płaskimi powierzchniami są dobrym miejscem, które można wykorzystać do lokalizacji paneli solarnych. Pozwoli to obniżyć koszty zużywanej energii i przyczyni się do zwiększenia świadomości ekologicznej mieszkańców Sosnowca.
  • Zwiększenie ilości terenów objętych planami zagospodarowania przestrzennego. Mimo pewnego postępu w tej sprawie, nadal znaczna część terenów Sosnowca nie ma uchwalonych planów zagospodarowania przestrzennego. Tracimy tym samym możliwość wpływania na układ architektoniczny miasta. Dodatkowo powoduje to z jednej strony trudności z uzyskaniem pozwolenia na budowę dla osób chcących wybudować dom jednorodzinny, z drugiej ułatwia budowę kolejnych blaszaków, których liczba w ciągu ostatnich lat znowu znacząco wzrosła. Dlatego też proces uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego powinien zostać przyśpieszony, aby objąć nimi maksymalnie duży obszar miasta.

MIESZKAŃCY WSPÓŁGOSPODARZAMI MIASTA

Miasto jest dla mieszkańców, nie dla urzędników, radnych czy Prezydenta. To oznacza, że powinni mieć oni stały wpływ na to, co się w nim dzieje. Tymczasem każda dotychczasowa władza stopniowo alienowała się od tych, których miała reprezentować. To naturalny efekt wynikający ze słabości lokalnego społeczeństwa obywatelskiego. Jego budowa wymaga stworzenia odpowiednich mechanizmów partycypacyjnych. Powinny do nich należeć:

  • Panele obywatelskie (deliberacyjne). To sposób rozwiązywania najważniejszych problemów, który stosowany jest w wielu miastach Europy Zachodniej, a w Polsce trzykrotnie z powodzeniem został przeprowadzony w Gdańsku. Polega on na wylosowaniu spośród ochotników ze wszystkich dzielnic miasta grupy uczestników panelu odpowiadającemu składowi społecznemu miasta. Ich zadaniem jest zapoznanie się z opiniami ekspertów i przedstawienie propozycji rozwiązań istniejącego problemu. Koncepcja, która uzyska określone poparcie (w Gdańsku ponad 80% uczestników) staje się obowiązującą rekomendacją dla władz miasta. W naszym przypadku najważniejszym problemem, którego rozwiązanie powinno zostać wypracowane przez panel obywatelski, jest smog. Jak wskazują dane statystyczne, w okresie zimowym zabija on około 200 mieszkańców naszego miasta. Inna ważna kwestia to problem osób społecznie wykluczonych, zamieszkujących centrum miasta.
  • Rzeczywiste konsultacje społeczne. Dotychczasowy system konsultacji społecznych całkowicie się nie sprawdził. Przeprowadzane drogą internetową badania cieszą się najczęściej zerowym zainteresowaniem, co wynika przede wszystkim z braku wiedzy o tym, że takowe się odbywają. Nie zawsze zresztą konsultowana sprawa dotyczy wszystkich mieszkańców Sosnowca. Bardzo często to kwestia nurtująca mieszkańców jednej dzielnicy, a nawet kilku pobliskich ulic. Dlatego każda inwestycja, modernizacja i remont przed ich rozpoczęciem powinny być konsultowane na zebraniach z mieszkańcami, których będą one bezpośrednio dotyczyły. Ich uwagi i propozycje muszą być w miarę możliwości uwzględniane w projekcie realizowanego zadania.
  • Newsletter informacyjny. Wydawany co tydzień internetowy biuletyn informacyjny rozsyłany w formie newslettera do mieszkańców powinien pozwolić na bieżące informowanie o bieżących wydarzeniach. Umożliwiłoby to zwiększenie wiedzy sosnowiczan o tym, co dzieje się w naszym mieście, a tym samym rozbudzenie zainteresowania jego funkcjonowaniem.
  • Nowy system promocji. Nie powinno być kosztownych, nieefektywnych i służących jedynie promocji Prezydenta kampanii reklamowych w mediach ogólnopolskich. Zaoszczędzone środki można przeznaczyć na reklamowanie miasta w prasie specjalistycznej skierowanej do potencjalnych inwestorów.

MIASTO DLA MIESZKAŃCÓW

Urząd Miasta pełni funkcję usługową w stosunku do mieszkańców. To dzięki sosnowiczanom istnieje to miasto, a osoby nimi zarządzające mają pracę. W początkach mijającej kadencji poczyniono kilka pozytywnych zmian (np. nowe godziny urzędowania urzędu w poniedziałek i piątek), które poprawiały jakość obsługi. Potem jednak niewiele już się działo poza kolejnymi odkładanymi w czasie obietnicami przeniesienia niektórych wydziałów do budynku przy ulicy bp Śmigielskiego. Do najważniejszych działań, które należy podjąć należą:

  • Rozwój e-administracji. Pojawienie się Internetu otworzyło nowe możliwości kontaktowania się mieszkańców z urzędami, w tym także składania dokumentów bez konieczności osobistej wizyty w urzędzie. Nie wszystkie możliwości w tym zakresie zostały w naszym mieście wykorzystane. Warto postawić na ten sposób załatwiania spraw urzędowych, by zaoszczędzić czas interesantów i pracowników.
  • Poprawa obsługi mieszkańców. Warunki pracy urzędników i obsługi mieszkańców w budynku przy ulicy Małachowskiego są dalece niezadowalające. Dlatego konieczne jest jak najszybsze przeniesienie znajdujących się tam wydziałów do zmodernizowanego budynku po dawnym Szpitalu nr 2 (ul. bp Śmigielskiego). Wymaga to wyremontowania tego obiektu, co jest od wielu lat niezrealizowaną zapowiedzią poprzednich i obecnych władz Sosnowca.
  • Reorganizacja funkcjonowania wydziału Komunikacji. Od lat najbardziej obleganym wydziałem sosnowieckiego UM jest Wydział Komunikacji. Poza przeniesieniem do nowego obiektu niezbędne jest jego wzmocnienie kadrowe (przesunięcia pracowników z innych, mniej obciążonych wydziałów).
  • Zmiana lokalizacji SCOP-u. Sosnowieckie Centrum Organizacji Pozarządowych od kilku lat mieści się w budynku położonym na Placu Kościuszki. To bardzo niefortunna lokalizacja ze względu na otoczenie i utrudnioną dostępność komunikacyjną. Na dodatek obiekt jest całkowicie nieprzystosowany dla osób niepełnosprawnych. Dlatego konieczne jest przeniesienie SCOP w centralne miejsce miasta i dostosowanie go do potrzeb osób starszych i niepełnosprawnych fizycznie.
  • Łamanie barier architektonicznych. Sosnowiec w dalszym ciągu jest miastem mało przyjaznym dla osób niepełnosprawnych. Bariery architektoniczne łamane są w zasadzie wyłącznie przy przeprowadzanych remontach i modernizacjach infrastruktury miejskiej. To stanowczo za mało. Pokrzywdzeni przez los muszą mieć pełne możliwości uczestniczenia w życiu naszego miasta. Należy wykorzystać w tym celu środki z wprowadzanego obecnie programu rządowego „Dostępność Plus”.
  • Waloryzacja płac pracowników administracji. Zarobki urzędników zatrudnionych w sosnowieckim urzędzie stają się coraz mniej konkurencyjne w porównaniu z innymi dostępnymi na rynku możliwościami zatrudnienia. Z roku na rok ich realna wartość albo maleje, albo jest mniejsza od dynamiki wzrostu płac w całej gospodarce. Dlatego waloryzacja środków na wynagrodzenia dla pracowników administracji powinna się odbywać zgodnie ze wskaźnikiem wzrostu płac w gospodarce.

ZINTEGROWANY METROPOLITARNY SYSTEM KOMUNIKACJI PUBLICZNEJ

W ciągu ostatnich trzydziestu lat spadek liczby mieszkańców łączył się z gwałtownym wzrostem ilości samochodów poruszających się naszymi drogami. Zdecydowanie nie nadążał za tym rozwój komunikacji publicznej. Tylko częściowo można to wytłumaczyć organizowaniem systemu komunikacyjnego przez KZK GOP. Nasi kolejni prezydenci byli członkami jego władz, za co zresztą brali całkiem niemałe pieniądze (nawet, gdy wcześniej obiecywali, że nie będą tego robić). Utworzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii dysponującej dodatkowymi, niemałymi środkami z budżetu centralnego, daje możliwość dokonania rewolucyjnych zmian. Nie możemy jednak czekać, aż władze metropolii narzucą nam wymyślone przez siebie rozwiązania. To my powinniśmy wystąpić z konkretnymi propozycjami. Powinny do nich należeć:

  • Budowa Kolei Metropolitarnej. Stworzenie całościowego systemu Kolei Metropolitarnej nie jest możliwe bez wsparcia budżetu państwa, województwa oraz środków unijnych. Można jednak już teraz wykorzystując środki metropolii dokonać cząstkowej rozbudowy istniejących tras kolejowych, co pozwolić powinno na znaczne zwiększenie częstotliwości kursów pociągów na najważniejszych regionalnych połączeniach (np. Dąbrowa Górnicza Ząbkowice – Sosnowiec – Katowice - Gliwice), na których pociągi powinny jeździć w godzinach szczytu co 15 minut, a poza szczytem i w dni wolne od pracy co pół godziny.
  • Stworzenie nowego rozkładu jazdy. Jeżeli chcemy uatrakcyjnić komunikację publiczną i ograniczyć obciążenie centrum miasta ruchem samochodów osobowych musimy dostosować częstotliwość kursów autobusów i tramwajów do potrzeb pasażerów. W godzinach szczytu powinny one w zależności od linii jeździć co 10-15 minut, poza szczytem i w soboty co 15-20 minut, w niedziele święta co 20-30 minut.
  • Połączenia nocne. Konieczne jest stałe nocne połączenie autobusowe i tramwajowe łączące główne miasta naszej metropolii, a przede wszystkim Katowice, Sosnowiec i Dąbrowę Górniczą. W okolicach północy powinny one jeździć co 30 minut, potem co godzinę. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się zastąpienie linii autobusowej nr 908N całodobowym połączeniem linią nr 808 oraz uruchomienie na pełnej trasie nocnych kursów tranwaju linii nr 21.
  • Zakup autobusów hybrydowych i elektrycznych. Tradycyjny tabor powinien być stopniowo wymieniany na autobusy hybrydowe i elektryczne. Sprzyjać temu powinien rządowy program wspierania elektromobilności, co pozwoli pozyskać środki na dofinansowanie zakupów pojazdów i zbudowanie systemu stacji ładowania akumulatorów.
  • *Zakup taboru tramwajowego i budowa przystanków dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Wszystkie kursujące po naszych drogach autobusy należące do PKM umożliwiają korzystanie z nich osobom o ograniczonej sprawności fizycznej. Trudno powiedzieć to samo o przystankach tramwajowych. Również większość poruszających się po naszych torach tramwajów nie jest dostosowana do potrzeb niepelnosprawnych. Wymaga to dodatkowych inwestycji, aby umożliwić im szersze korzystanie z tego środka komunikacji publicznej.
  • Dokończenie modernizacji istniejących linii tramwajowych. Stan większości linii tramwajowych przez wiele lat pozostawał w opłakanym stanie. Od kilku lat postępuje proces ich gruntownej modernizacji. W dalszym jednak ciągu część z nich wymaga pilnego remontu. Trzeba wymóc na Tramwajach Śląskich przyśpieszenie modernizacji tych linii. Szczególnie istotna jest modernizacja trasy do Kazimierza, a w okolicach mostku w Klimontowie zbudowanie połączenia biegnącego dołem wraz z mijanką, co umożliwi zwiększenie liczby kursów (wtedy będzie mógł jechać 1 wagon co 10 minut zamiast 2 co 20 minut) .
  • Połączenie linii tramwajowych na Zagórzu z Klimontowem, a w dalszej kolejności z Dąbrową Górniczą. Rozbudowa linii nr 15 nie ma większego sensu, jeżeli nie nastąpi połączenie sieci tramwajowej w spójną sieć na terenie Zagłębia. W pierwszej kolejności powinno to być połączenie planowanej pętli w okolicach Ronda Jana Pawła II z Rondem Żołnierzy Wyklętych i przebiegającą tam linią nr 27. W następnych latach należałoby połączyć zagórski odcinek linii tramwajowej z Dąbrową Górniczą.
  • Połączenie linii tramwajowych biegnących do Milowic (nr 21 i 26) z Katowicami. Drugie połączenie tramwajowe pomiędzy Sosnowcem Katowicami wzdłuż DK86 byłoby alternatywą dla istniejącego obecnie (linia nr 15) i obsługującego inne części Katowic, gdzie dynamicznie wzrasta liczba miejsc pracy. Będzie ono możliwe wyłącznie po uzyskaniu wsparcia unijnego i zaangażowania władz Katowic.
  • Przedłużenie linii tramwajowej w Kazimierzu (nr 27) do Parku Kuronia (Leśna). Obecnie linia tramwajowa kończy się w okolicach byłej już kopalni „Kazimierz-Juliusz”. Po likwidacji tego zakładu konieczne jest jej przedłużenie do Parku Kuronia (Leśna), który tym samym zyskałby na atrakcyjności dla mieszkańców pozostałych sosnowieckich dzielnic.
  • Przedłużenie linii nr 24. Linia biegnąca w chwili obecnej ulicą Staszica powinna być skierowana wzdłuż Plejady i kończyć się pętlą tramwajową w okolicach ulicy Goszczyńskiego. W ten sposób ta część osiedla Środula, z której daleko jest do przystanków komunikacji miejskiej otrzyma dojazd do centrum miasta trasą, która obsługuje większość ważnych obiektów i instytucji użyteczności publicznej. Dobudowanie krótkiego odcinka trasy pozwoli mieszkańcom Środuli na sprawny dojazd do centrum miasta inną trasą, niż linia nr 15.
  • Budowa zaplecza socjalnego (kontenera) dla kierowców i motorniczych na końcowych odcinkach linii autobusowych i tramwajowych. Obsługujący linie autobusowe i tramwajowe kierowcy i motorniczowie nie zawsze mogą w sposób cywilizowany załatwić swoje potrzeby fizjologiczne i odświeżyć się w trakcie swojej pracy. Dlatego stosunkowo niewielkim kosztem należy wybudować dla nich na końcowych odcinkach linii autobusowych i tramwajowych niewielkie zaplecza socjalne w postaci kontenerów.

DROGI I LINIE KOMUNIKACYJNE

Układ drogowy Sosnowca należy do lepszych w województwie. Od dawna jednak nie dokonywano w nim większych zmian, ograniczając się do przebudowy niektórych skrzyżowań i doraźnych remontów. W ostatnich latach dzięki środkom zewnętrznym nieliczne z nich zostały przebudowane. Nie zawsze jednak ilość zainwestowanych środków idzie w parze z rzeczywistą poprawą układu komunikacyjnego. Przykładem mogą być szumnie reklamowane buspasy, które raczej pogorszą niż polepszą drożność ulicy 3 Maja. Wiele innych dróg czeka wciąż na swoją kolej. Istnieją też kluczowe punkty systemu komunikacyjnego, które wymagają przedsięwzięcia radykalnych działań.

  • Budowa nowego węzła komunikacyjnego na skrzyżowaniu DK94 z ulicą Północną i Okrzei. DK94 jest drogą o największym natężeniu ruchu. Realizacja budowy wielopoziomowego układu komunikacyjnego na skrzyżowaniu DK94 z ulicą Długosza (obok Makro) jest już przesądzona. Konieczne jest jednak udrożnienie ruchu na obecnym skrzyżowaniu DK94 z ulicami Frankiewicza i Północną, które pozostaje jedynym kolizyjnym skrzyżowaniem na całej trasie pomiędzy Katowicami a Dąbrową Górniczą.
  • Budowa zjazdów i wjazdów na S1 i połączenie z tzw. „drogą donikąd” (węzeł Klimontów). Wiele lat temu wybudowano rondo na ulicy 11 Listopada (Rondo Żołnierzy Wyklętych) i biegnący od niego dwujezdniowy odcinek drogi, która miała połączyć Dańdówkę i Klimontów z drogą S1. Brak budowy węzła na S1 spowodował, że wybudowana droga kończyła się w polu. Kilka lat później wybudowano łącznik, dzięki któremu uzyskała połączenie z ulicą Jedności. Węzła w dalszym ciągu nie ma, a jest ono konieczne, żeby zmniejszyć natężenie ruchu na ulicach: Wojska Polskiego, Braci Mieroszewskich i 11 Listopada. Węzeł na S1 poprawi też skomunikowanie obszarów inwestycyjnych na terenie CTL Maczki-Bór, co zwiększy atrakcyjność gospodarczą naszego miasta.
  • Budowa ronda na skrzyżowaniu ulic Wawel, Kręta i Gliniana. To jedno z najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w centrum Sosnowca, a lewoskręt z ulicy Glinianej i Krętej sprawia ogromne ryzyko dla uczestników ruchu drogowego. Budowa nowego rozwiązania komunikacyjnego jest koniecznością, choć ze względu na nachylenie powierzchni będzie trudnym przedsięwzięciem inżynieryjnym.
  • Budowa połączenia ulicy Paderewskiego i Rydza-Śmigłego z ulicą Hubala-Dobrzańskiego poprzez ulicę Wolności. Łączność pomiędzy Zagórzem a Klimontowem odbywa się obecnie poprzez ulicę 11 Listopada albo przez ulicę Gwiezdną. Konieczne jest przedłużenie Alei Paderewskiego i połączenie jej z ulicą Wolności. Jest to szczególnie istotne dla szybkości reakcji policji z komisariatu w Klimontowie na zagórskich osiedlach.
  • Budowa ronda na zjeździe i wjeździe z ulicy Orląt Lwowskich do S1. Główna droga tranzytowa przebiegająca przez południowe dzielnice Sosnowca i łącząca Mysłowice z Jaworznem, ulega permanentnemu korkowaniu w godzinach szczytu w okolicach zjazdu w kierunku drogi ekspresowej S1. Najprostszym rozwiązaniem byłoby zbudowanie ronda tunelowego, które znacząco udrożniłoby ten ważny szlak komunikacyjny.
  • Budowa połączenia drogowego pomiędzy ulicami Sedlaka i Kilińskiego a ulicą Niepodległości. Rudna I i centrum miasta są od siebie przedzielone terenem po dawnych torach kolejowych. Najwyższy czas połączyć te dzielnice. Pozwoli to również ucywilizować dotychczasowe „dzikie” przejście biegnące od garaży przy Humanitasie do przychodni przy ulicy Niepodległości.
  • Budowa połączenia pomiędzy ulicą Grabową a ulicą Gospodarczą. Podobnie jak w przypadku obszaru położonego pomiędzy centrum miasta a Rudną I, również w tym przypadku dokonana już likwidacja linii kolejowej pozwoli połączyć Stary Sosnowiec z Pogonią i zagospodarować znajdujące się tam tereny. Ułatwi to rewitalizację całego tego poprzemysłowego obszaru.
  • Modernizacja ulicy Ostrogórskiej. Ulica Ostrogórska jest wąskim gardłem komunikacyjnym naszego miasta. Projekt przedłużenia Drogowej Trasy Średnicowej, któray zakładał jej modernizację, jest coraz mniej realny. Dlatego należy poszukać innych możliwości realizacji tej inwestycji – w porozumieniu z Mysłowicami i przy wykorzystaniu środków zewnętrznych. Pozwoli to również zagospodarować tereny leżące pomiędzy ulicami Ostrogórską, 1 Maja i Czarną Przemszą, co wymaga z kolei ścisłej współpracy ze Śląską Akademią Medyczną, która posiada tam działki po wyburzonym (nigdy nie dokończonym) budynku Wydziału Farmacji.
  • Kompleksowa modernizacja dróg na podstawie rankingu drogowego. Kolejność remontów sosnowieckich ulic to efekt woluntarystycznych decyzji władz miasta, które nie wynikają z żadnej przemyślanej strategii. Najwyższy czas to zmienić i ustalić wieloletni harmonogram modernizacji, który oparty będzie na racjonalnych kryteriach.
  • Remonty dróg osiedlowych w porozumieniu z zarządami spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot mieszkaniowych. Stan wielu dróg lokalnych jest bardzo zły. Nie zawsze są one własnością miasta – czasami należą do spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot mieszkaniowych. Efektywna współpraca władz miasta z tymi podmiotami należy do rzadkości. Konieczne jest jej zintensyfikowanie w interesie mieszkańców.
  • Budowa ścieżek rowerowych – połączenie istniejących w spójną sieć obejmującą całe miasto i zintegrowaną z siecią ścieżek w miastach sąsiednich. W ostatnich latach wiele dobrego w tym zakresie udało się w naszym mieście zrobić. Konieczne jest jednak połączenie istniejących odcinków w spójną sieć, która umożliwi bezpieczne poruszanie się rowerzystów, nie tylko w celach rekreacyjnych. Musimy również włączyć się w istniejące systemy ścieżek rowerowych w sąsiednich miastach.
  • Budowa zatok autobusowych przy newralgicznych przystankach. Są jeszcze przystanki w naszym mieście położone przy głównych ciągach komunikacyjnych (chociażby na ulicy Hubala-Dobrzańskiego czy ulicy Lenartowicza), na których autobusy muszą zatrzymywać się w pasie drogowym. To znacznie tamuje ruch samochodowy oraz stwarza niekiedy niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu drogowego.
  • Ostateczne rozwiązanie problemu zapadających się studzienek. To problem, z którym nie poradziła sobie poprzednia ekipa, i z którym nie potrafi sobie poradzić obecna. W konsekwencji nawet jazda po niedawno wyremontowanych ulicach grozi uszkodzeniem samochodu lub spowodowaniem wypadku. Obecnie istniejące rozwiązania techniczne pozwalają w pełni wyeliminować ten problem.

EDUKACJA

Kluczem do rozwoju cywilizacyjnego jest stojąca na wysokim poziomie edukacja. Składają się na nią trzy elementy: kompetentna i dobrze opłacana kadra pedagogiczna, nowoczesne i wyposażone w najlepszy sprzęt placówki edukacyjne, a także odbiorcy usług edukacyjnych - zainteresowani swoim własnych rozwojem i rozwojem swoich dzieci bezpośredni (uczniowie i studenci) oraz pośredni (rodzice) beneficjenci systemu edukacyjnego. Nie na wszystkie te elementy władze samorządowe mają bezpośredni wpływ. Niektóre jednak leżą całkowicie w ich kompetencjach. W Sosnowcu jest jeszcze wiele do zrobienia. Wyniki egzaminów zewnętrznych od lat pokazują, że daleko nam do poziomu Bielska-Białej, w którym to mieście uczniowie uzyskują najlepsze rezultaty w województwie. Niestety, ich koledzy i koleżanki z naszego miasta plasują się najczęściej poniżej średniej krajowej. To także skutek braku zrozumienia obecnego Prezydenta dla problemów sosnowieckiej oświaty. Stąd też konieczność podjęcia szeregu działań, które radykalnie zmienią istniejącą sytuację.

Programy edukacyjne i wychowawcze

  • Zmiana sposobu nagradzania najwybitniejszych uczniów i ich opiekunów. Od kilku lat pod koniec roku szkolnego odbywa się uroczystość nagradzania uczniów, którzy osiągnęli sukcesy w olimpiadach, konkursach i zawodach sportowych. Docenienie wysiłku młodzieży i opiekunów to bardzo dobra decyzja, ale dyplomy, medale i statuetki to za mało. Najwybitniejsi uczniowie powinni być dodatkowo honorowani w sposób, który pozwoliłby im rozwijać ich zainteresowania. Dlatego należy stworzyć system wsparcia ich naukowego i sportowego wysiłku, a pracujący z nimi opiekunowie powinni zostać nagrodzeni finansowo za przygotowanie swoich podopiecznych.
  • Zwiększenie nakładów na szkolne kółka zainteresowań. Szkoły w Sosnowcu organizują koła zainteresowań najczęściej jedynie wówczas, gdy rady rodziców przeznaczą na to część swoich środków. Miasto powinno zaangażować się finansowo we wspieranie tych działań.
  • Utworzenie sosnowieckiego centrum młodych naukowców. Nauka to nasza przyszłość. Szkolne kółka zainteresowań są ważne, ale najzdolniejsi uczniowie powinni mieć możliwość realizacji swoich pasji naukowych na wyższym poziomie. W tym celu należy stworzyć miejską instytucję, w której nasi najlepsi nauczyciele i wykładowcy wyższych uczelni będą kierowali rozwojem najtęższych młodych umysłów.
  • Zmiana sposobu organizacji lekcji regionalizmu zagłębiowskiego . Od dwóch lat klasy gimnazjalne (drugie) mają w programie 10 godzin edukacji regionalnej, co w założeniu ma budować tożsamość lokalną i kształtować przywiązanie do „małej ojczyzny”. W latach następnych edukacja regionalna będzie realizowana w szkole podstawowej. Niestety, nie zawsze się to odbywa w sposób optymalny. Dlatego powinny zostać przygotowane scenariusze lekcji i pomoce naukowe, które pozwolą zdecydowanie lepiej budować lokalną tożsamość naszych uczniów. Docelowo powinien również powstać podręcznik, który będzie bezpłatnie dostarczany wszystkim uczniom w sosnowieckich podstawówkach.
  • Lekcje wychowawcze prowadzone przez organizacje pozarządowe. Piętą achillesową współczesnych szkół jest wychowanie obywatelskie. Nie wszyscy nauczyciele są w stanie przygotować dzieci do życia w demokratycznym państwie – są specjalistami w nauczaniu konkretnych przedmiotów, ale nie w edukacji prodemokratycznej. Dlatego należy szukać wsparcia w organizacjach pozarządowych. To one będą wspomagały realizację programu wychowawczego przygotowanego przez specjalny zespół powołany przez miasto.
  • Edukacja prawna. Zupełnie niezrozumiałe jest to, że w programie edukacji szkół średnich prawo zostało potraktowane w zupełnie marginalny sposób. Absolutnie konieczne jest wprowadzenie w szkołach średnich lekcji tego przedmiotu. W perspektywie pozwoli to młodym ludziom uniknąć w dorosłym życiu przykrych niespodzianek wynikających z nieznajomości prawa.
  • Współfinansowanie przez miasto lekcji pływania. Umiejętność pływania to jedna z podstawowych umiejętności, które powinna wykształcić szkoła. Mimo stosunkowo niewielkich kosztów organizacji takich zajęć, od wielu lat wnioski składane przez radnych nie znajdują aprobaty zarówno u obecnych jak i poprzednich władz Sosnowca.

Infrastruktura i wyposażenie

  • Standaryzacja wyposażenia placówek oświatowych. Szkoły i przedszkola mają bardzo zróżnicowaną bazę. W dużej mierze zależy ona od zasobności rodziców, umiejętności poszukiwania przez dyrektora sponsorów i hojności organu założycielskiego. Tym samym możliwości edukacyjne poszczególnych placówek są bardzo zróżnicowane. Potrzebna jest standaryzacja, która określi podstawowe wyposażenie konieczne do realizacji podstawy programowej. Jego zapewnienie jest obowiązkiem władz samorządowych, który musi zostać wyegzekwowany.
  • Permanentna informatyzacja placówek szkolnych. Postęp w informatyce jest ogromny. Jeżeli chcemy skutecznie kształcić nasze dzieci, musimy dbać o permanentną wymianę sprzętu komputerowego. To zadanie miasta, a nie rad rodziców czy samych szkół, które z trudem wypracowane środki powinny wykorzystywać na inne cele.
  • Sporządzenie wieloletniej prognozy demograficznej dla poszczególnych obwodów przedszkolnych i szkolnych (szkół podstawowych). Liczba dzieci w Sosnowcu maleje. Powoduje to, że ilość i liczebność klas w sosnowieckich przedszkolach i szkołach podstawowych będzie się zmniejszała. Chcąc odpowiedzialnie zaplanować modernizacje i remonty musimy wiedzieć, które budynki będą w pełni wykorzystane, a w których będą wolne powierzchnie.
  • Budowa basenu przy Szkole Podstawowej w Kazimierzu Górniczym i na Niwce. Wschodnie dzielnice Sosnowca nie mają żadnego basenu, z którego mogliby korzystać uczniowie. Kilka lat temu planowano budowę pływalni w Kazimierzu Górniczym, ale brak wsparcia zewnętrznego zahamował realizację tego zamierzenia. Trzeba wrócić do tego pomysłu oraz zbudować podobny obiekt przy jednej z niweckich szkół.
  • Stopniowa termomodernizacja budynków szkolnych według ustalonego harmonogramu. W Sosnowcu spośród prawie dziewięćdziesięciu budynków szkolnych, zaledwie kilkanaście zostało ocieplonych. Kolejne wymagają termomodernizacji i wymiany instalacji wewnętrznych. Konieczne jest ustalenie harmonogramu w oparciu o środki własne i te, które będziemy mogli pozyskać. W pierwszej kolejności powinno dotyczyć to tych placówek, które zgodnie z ekspertyzą firmy SIEMENS wymagają najpilniejszej wymiany instalacji centralnego ogrzewania.
  • Przeniesienie Centrum Usług Wspólnych i Wydziału Edukacji do jednego budynku w centrum miasta. Lokalizacja CUW w budynku wygasającego ZSO nr 11 (Gimnazjum nr 11 i I LO im. Roździeńskiego), którego lokalizacja stwarza poważne problemy komunikacyjne, była błędem. Utrudniła ona niezbędny bezpośredni kontakt pracowników księgowych z dyrekcjami szkół i pracownikami Wydziału Edukacji UM. Dlatego komórki naszej miejskiej administracji powinny być zlokalizowane w tym samym budynku, do którego w miarę dogodny dojazd byłby możliwy z każdej sosnowieckiej placówki oświatowej.
  • Budowa miejsc parkingowych i postojowych przy szkołach. Mieszkańcy Sosnowca są coraz bardziej zmotoryzowani. Rodzice coraz częściej samochodami dowożą swoje dzieci do placówek oświatowych. Powinni mieć możliwość bezpiecznego zatrzymania się na miejscach postojowych pod szkołą, aby dowieźć lub odebrać swoją pociechę. Dla nauczycieli, którzy coraz częściej pracują w różnych szkołach i zmuszeni są do szybkiego przemieszczania, powinny być zapewnione miejsca parkingowe w pobliżu miejsca ich pracy.

Płace

  • Podniesienie dodatków motywacyjnych i wychowawczych oraz waloryzacja pozostałych dodatków funkcyjnych. Kilka lat temu znacząco podwyższono dodatki funkcyjne dla kadry zarządzającej sosnowieckich szkół i przedszkoli. W niewielkim stopniu wzrosły też dodatki dla nauczycieli – motywacyjny i wychowawczy. Od tego czasu pozostają one bez zmian mimo szybkiego wzrostu wynagrodzeń w polskiej gospodarce. Płace nauczycielskie zależą od stopnia awansu zawodowego, stażu i ilości godzin dydaktycznych. Jedynie niewielka ich część to dodatek motywacyjny, który pozwala dyrektorom premiować najlepiej pracujących nauczycieli. Dlatego też istnieje konieczność corocznego podnoszenia dodatku motywacyjnego o kwotę 50 zł - z obecnych 150 zł do 400 zł na etat kalkulacyjny, w celu większego powiązania płac z zaangażowaniem w działalność edukacyjno-wychowawczą. Niewątpliwie pozytywnie wpłynie to na wyniki edukacyjne naszych uczniów. W ostatnich latach znacząco wzrosły obowiązki wychowawców – zwłaszcza w związku z nowymi zasadami organizowania pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Podniesienie dodatku wychowawczego ze 150 zł do 250 zł powinno choć częściowo zrekompensować ten dodatkowy zakres obowiązków.
  • Profesjonalizacja kadry kierowniczej. Sytuacja dyrektora placówki oświatowej przypomina los cywila na polu minowym. Każdy ruch grozi poważnymi konsekwencjami. Z jednej strony organ prowadzący, z drugiej kuratorium, z trzeciej rodzice, uczniowie i nauczyciele, poza tym różnego rodzaju służby kontrolne. I znikąd merytorycznej pomocy. Trudno też uznać warunki finansowe związane z pełnieniem funkcji dyrektora za zachęcające. Podniesienie kilka lat temu dodatków funkcyjnych w niewielkim stopniu zrekompensowało brak możliwości posiadania planowych nadgodzin, co innym nauczycielom pozwala niekiedy znacząco zwiększyć swoje miesięczne uposażenia. Nic dziwnego, że chętnych na to stanowisko nie ma zbyt wielu. Negatywna selekcja już wkrótce doprowadzi do obniżenia poziomu zarządzania, co niekorzystnie wpłynie na funkcjonowanie placówek oświatowych. Dlatego koniecznym jest zwiększenie wysokości dodatków funkcyjnych dyrektorów i ich zastępców, a następnie ich waloryzowanie, aby nie utraciły swej pierwotnej wartości.
  • Podwyższenie pensji zasadniczej pracowników administracji i obsługi. Od wielu lat przy wyliczaniu pensji pracowników obsługi w sosnowieckiej oświacie, która jest najczęściej na poziomie płacy minimalnej, brano pod uwagę dodatek stażowy. W efekcie nowo zatrudniani pracownicy zarabiają tyle samo co pracownicy z wieloletnim stażem. Taka praktyka jest zgodna z prawem, ale budzi uzasadniony sprzeciw dłużej zatrudnionych pracowników. Konsekwencją tej zmiany będzie również konieczność znacznego podniesienia płac szkolnej administracji, które są na skandalicznie niskim poziomie i bardzo często niewiele przewyższają pensje pracowników obsługi, pomimo o wiele większych kwalifikacji i znacznie większej odpowiedzialności zatrudnionych na tych stanowiskach osób.

KULTURA

Działalność placówek kulturalnych to jeden z największych atutów naszego miasta. Bogata oferta i liczne sukcesy, zwłaszcza Teatru Zagłębia, promują Sosnowiec o wiele lepiej niż wszystkie inne instytucje i organizacje naszego miasta. Nie zawsze jednak ich potrzeby spotykają się ze zrozumieniem ze strony rządzących. Dlatego ten wielki potencjał wciąż nie jest w należyty sposób wykorzystywany. Powinno to ulec zmianie.

  • Festiwal Czterech Kultur. Sosnowiec był miejscem, w którym przez dziesiątki lat żyły obok siebie cztery różne narody – Polacy, Niemcy, Rosjanie i Żydzi. To już przeszłość. Warto jednak przywrócić choć na chwilę wspomnienie dawnych czasów. Coroczny festiwal, do którego z czasem mogłyby się włączyć sąsiednie miasta, mógłby stać się wizytówką całego naszego regionu o zasięgu znacznie wykraczającym poza granice Zagłębia.
  • Utworzenie muzeum historycznej wielokulturowości Sosnowca w Pałacu Schoena przy ul. 1 Maja. Kilka lat temu pałac został przejęty przez miasto. Sąd, który się w nim mieścił, ma zostać przeniesiony do nowego budynku. Po zrealizowaniu tego planu w pałacu powinno zostać utworzone Muzeum Wielokulturowej Historii Sosnowca, placówka służąca także edukacji regionalnej sosnowieckiej młodzieży.
  • Rozwój Instytutu Zagłębiowskiego. Utworzenie kilka miesięcy temu Instytutu Zagłębiowskiego było realizacją zrodzonego wiele lat temu pomysłu. Termin jego wprowadzenia w życie budzi wątpliwości co do rzeczywistych motywów, którymi kierował się Prezydent Miasta. Warto jednak kontynuować działania zmierzające do rozwoju tej nowej na mapie Sosnowca instytucji. Pozwoli to z jednej strony prowadzić badania zwiększające wiedzę o historii naszej małej Ojczyzny, a z drugiej rozpropagować ją wśród mieszkańców Zagłębia.
  • Modernizacja teatru, w tym budowa Małej Sceny. Teatr Zagłębia, który od wielu lat rozsławia imię naszego miasta, mimo wielokrotnych zapowiedzi nie był modernizowany od czasu obchodów stulecia swojego istnienia w 1994 roku. Brak zrozumienia dla potrzeb najważniejszej sosnowieckiej placówki kulturalnej jest trudny do zrozumienia.
  • Miejski informator kulturalny w Kurierze Miejskim, mailowym newsletterze i aplikacji mobilnej. W Sosnowcu odbywa się wiele ciekawych imprez kulturalnych, o których wiedza wśród mieszkańców jest mocno ograniczona. Dlatego należy usprawnić kanały przepływu informacji. Powinny one być na tyle zróżnicowane, żeby informacje mogły dotrzeć do wszystkich zainteresowanych.
  • Reaktywacja SOSNartu. Kilka lat temu władze Sosnowca najpierw powierzyły ekipie z Katowic, a następnie całkowicie zlikwidowały czasopismo poświęcone sosnowieckiej kulturze. Biorąc pod uwagę zainteresowania obecnego Prezydenta, nawet trudno się temu dziwić. Uważamy, że należy reaktywować SOSNart i zaprosić do współpracy najważniejszych twórców naszego miasta.
  • Bon na kulturę. Każdy uczeń powinien dostać na swoje 18 urodziny imienny bon umożliwiający jednorazowe wejście do wszystkich instytucji kulturalnych Sosnowca. Najważniejszy jest bowiem ten pierwszy raz. Jest wielce prawdopodobne, że jeśli młody człowiek po raz pierwszy będzie miał możliwość nieodpłatnie skorzystać z oferty kulturalnej sosnowieckich placówek, zagości w nich częściej.

TURYSTYKA, REKREACJA I SPORT

Infrastruktura

Stare powiedzenie mówi, że „sport to zdrowie”. Trudno się z nim nie zgodzić, w sytuacji gdy chodzi o sport amatorski, a zwłaszcza uprawiany w sposób rekreacyjny. Sport zawodowy nie zawsze przynosi takie efekty, a na dodatek sporo kosztuje. Dlatego główny nacisk powinien być skierowany na rozwój rekreacji, wypoczynku i turystyki oraz sportowe szkolenie dzieci i młodzieży.

  • Dokończenie budowy bulwarów nad sosnowieckimi rzekami. Od kilku lat, nie bez trudności, trwa modernizacja bulwarów nad Czarną Przemszą. To wielka zasługa Stowarzyszenia Zagłębia Dąbrowskiego i jego przewodniczącego Dariusza Jurka oraz mieszkańców, którzy corocznie popierają w głosowaniu nad budżetem obywatelskim zgłaszane przez niego projekty. Powinniśmy przyśpieszyć i rozszerzyć zakres tych prac także na inne sosnowieckie rzeki – Brynicę i Białą Przemszę. Konieczne jest również nawiązanie współpracy z innymi zagłębiowskimi miastami przez które płyną nasze rzeki i rozszerzyć zakres realizacji tych projektów na możliwie jak największe ich odcinki. Bulwary to nie tylko trasy spacerowe i rowerowe, ale także szlaki turystyczne, które mogą służyć również celom edukacyjnym.
  • Udział w budowie zachodniomałopolskiego odcinka szlaku Via Regia (Drogi Św. Jakuba). Via Regia zwana także Drogą Królewską to jedna z najstarszych i najważniejszych dróg łączących wschód z zachodem Europy. Przemierzali ją także pątnicy zmierzający do Santiago de Compostella – jednego z najważniejszych chrześcijańskich umiejsców kultu w okresie Średniowiecza. Dzięki pozyskaniu środków zewnętrznych i współpracy miast naszego regionu jest możliwa jego odbudowa jako szlaku turystycznego, pielgrzymkowego i rekreacyjnego.
  • Nowe zimowe orliki. Powstały kilka lat temu zimowy orlik w Klimontowie, podobnie jak organizowane od dwóch lat lodowisko pod Urzędem Miasta, cieszą się bardzo dużym powodzeniem. Ich dostępność dla mieszkańców innych dzielnic miasta jest jednak ograniczona. Dlatego powinny powstać nowe zimowe orliki w: Parku Jacka Kuronia (Leśna) w Kazimierzu Górniczym, na stadionie AKS Niwka oraz w Parku Sieleckim (zamiast lodowiska pod Urzędem Miasta, które zajmuje cenne miejsca parkingowe i powoduje zakłócenie spokoju okolicznych mieszkańców).
  • Modyfikacja założeń Zagłębiowskiego Parku Sportowego. Budowa ZPS w planowanym przez obecnego Prezydenta kształcie pochłonie w sumie od 250 do 300 mln zł. To niewyobrażalne kwoty, które na wiele lat drastycznie ograniczą możliwości rozwojowe Sosnowca. Dlatego plan budowy ZPS musi zostać gruntownie zmieniony. W pierwszej kolejności powinna zostać zrealizowana koncepcja rozbudowy części rekreacyjnej kompleksu wraz z przebudową ulicy Zaruskiego, która i tak jest wąskim gardłem układu komunikacyjnego Sosnowca. Drugi etap to budowa nowego lodowiska pod warunkiem potwierdzenia złego stanu technicznego Stadionu Zimowego i pozyskania znaczących środków zewnętrznych. W dalszej perspektywie zbudowana powinna zostać hala sportowa spełniającą międzynarodowe normy. Z obydwu tych obiektów (lodowisko i hala sportowa) będą mogli korzystać nie tylko zawodowi sportowcy. Nie ma natomiast ekonomicznego sensu budowa nowego Stadionu Piłkarskiego na górce środulskiej, który pochłonąłby ponad połowę wszystkich planowanych środków, a wykorzystywany mógłby być jedynie przez zawodową drużynę piłkarską. Za znacznie mniejsze środki można zmodernizować dotychczasowy obiekt Stadionu Ludowego, w który kilka lat temu zainwestowano spore środki (budowa drenażu i podgrzewanej płyty) i który trwale wpisał się w historię piłki nożnej w Sosnowcu. Zaoszczędzone w ten sposób środki pozwoliłyby np. na termomodernizację wszystkich sosnowieckich placówek oświatowych, co zamiast kosztów związanych z utrzymywaniem nowego obiektu (kilka milionów zł. rocznie), pozwoliłoby na zmniejszenie kosztów ogrzewania i doraźnych remontów szkół i przedszkoli.
  • Współpraca z ROD w celu poprawy infrastruktury technicznej ogródków działkowych. W Sosnowcu znajduje się około trzydziestu Rodzinnych Ogrodów Działkowych. To coraz częściej miejsce rekreacji i wypoczynku dla tysięcy sosnowiczan, zwłaszcza starszego pokolenia. Nie bez znaczenia jest także efekt ekologiczny – zielone obszary w centralnych dzielnicach miasta znacząco poprawiają jakość powietrza. Infrastruktura ogrodów działkowych jest bardzo różna. Nie zawsze zarządy ROD dysponują odpowiednimi środkami, aby ją zmodernizować. Konieczna jest współpraca w celu jej poprawy z władzami samorządowymi, co do tej pory należało do rzadkości. Zasady tej współpracy powinny się znaleźć w uchwale przyjętej przez Radę Miejską Sosnowca.

Imprezy

  • Wzrost nakładów na sportowe kształcenie młodzieży w różnych dyscyplinach sportowych. Zaangażowanie młodych ludzi w uprawianie sportu ma ogromne znaczenie wychowawcze. Dlatego należy stopniowo zwiększać finansowanie szkolenia sportowego młodzieży, zarówno w klubach sportowych, jak i w ramach uczniowskich klubów sportowych. Szczególną uwagę warto zwrócić na funkcjonowanie Akademii Piłkarskiej przy Zagłębiu Sosnowiec. Podpisanie wiele lat temu umowy z Legią Warszawa miało uczynić z niej kuźnię piłkarskich talentów i naturalne zaplecze dla drużyny seniorskiej. Tymczasem w składzie Zagłębia nie ma ani jednego wychowanka Akademii.
  • Bieg Sosnowiec-Katowice w rocznice wkroczenia wojsk polskich na teren Górnego Śląska. Wspieranie budowania regionalnej tożsamości nie może polegać na wzbudzaniu antagonizmów w stosunku do naszych sąsiadów zza Brynicy. Zachowując regionalną odrębność powinniśmy jednocześnie rozwijać międzyludzkie kontakty między Zagłębiakami a Ślązakami. Może temu służyć organizowanie biegu, który zaczynając się na przemian w Sosnowcu i w Katowicach, przebiegałby drogą, którą na teren Górnego Śląska wkraczały wojska polskie pod dowództwem generała Stanisława Szeptyckiego w roku 1922 oraz przez Dąbrówkę Małą, gdzie znajduje się ulica generała Henri Le Ronda, który dowodził wojskami alianckimi stacjonującymi w górnośląskich miastach w okresie plebiscytu. Pierwszy bieg mógłby się odbyć już w roku 2019 - w setną rocznicę I powstania Śląskiego.
  • Bardziej zrównoważone wsparcie dla sportu zawodowego . Piłkarskie Zagłębie pochłania corocznie już ponad 4 mln zł., nie licząc kosztów związanych z utrzymaniem kompleksu Sportowego nad Brynicą. Awans do ekstraklasy stwarza nadzieję na pozyskanie strategicznego sponsora – klub nie może wiecznie pozostawać na garnuszku miasta. Ewentualna umowa powinna przewidywać stopniowe ograniczanie wkładu finansowego budżetu miasta dla spółki. Część z zaoszczędzonych w ten sposób środków należy przeznaczyć na wsparcie dla innych dyscyplin.
  • Reaktywacja regat Staszic-Plater. Dwudziestoletnia tradycja zawodów dwóch najstarszych szkół średnich Sosnowca została przerwana rok temu. Interesy prywatnego inwestora na Stawikach okazały się ważniejsze niż wieloletnia tradycja.

SŁUŻBA ZDROWIA

Zapewnienie mieszkańcom Sosnowca opieki zdrowotnej na wysokim poziomie powinno być priorytetem władz samorządowych. Oczywiście problemem jest to, że głównym płatnikiem finansującym świadczenia zdrowotne pozostaje Narodowy Fundusz Zdrowia, a znaczna część placówek, zarówno ambulatoryjnej (przychodnie) jak i zamkniętej (szpitale) opieki zdrowotnej, nie jest własnością miasta. Nie oznacza to jednak, że miasto nie ma żadnego wpływu na tą dziedzinę usług publicznych. Szpital Miejski, Zakład Lecznictwa Ambulatoryjnego czy Przychodnia w Milowicach pozostają w rękach miasta. Poprzez wydatkowane środki finansowe możemy także wpływać na inne podmioty. Do najważniejszych działań, które należy podjąć należą:

  • Dokończenie modernizacji oddziałów szpitalnych. Trwająca od dekady modernizacja Szpitala Miejskiego w dalszym ciągu nie została sfinalizowana. Dlatego w ciągu najbliższych lat miasto powinno doprowadzić do jej zakończenia. Jednocześnie powinno partycypować w zakupie nowoczesnego sprzętu medycznego zarówno dla szpitala jak i dla przychodni. Na zdrowiu nie można oszczędzać.
  • Rozwój bazy szpitalnej dla schorzeń geriatrycznych. Społeczeństwo Sosnowca coraz bardziej się starzeje. Już ponad 20% ma ponad 60 lat. Dlatego istnieje konieczność rozbudowy oddziałów szpitalnych, w których leczone będą choroby wieku starczego – nawet gdyby musiały być w znacznym stopniu dofinansowane z budżetu miasta.
  • Poszerzenie zakresu badań profilaktycznych, w tym predyspozycji genetycznych dla chorób nowotworowych. Najskuteczniejszym sposobem leczenia jest profilaktyka, która pozwoli wykryć choroby w ich początkowym stadium. Jednym z najnowszych osiągnięć polskiej nauki jest stworzenie stosunkowo tanich testów wykrywających kilkanaście predyspozycji nowotworowych. W momencie ukończenia 18 roku życia każdy sosnowiczanin powinien zostać poinformowany o możliwości bezpłatnego ich wykonania. Znajomość swoich genetycznych uwarunkowań na choroby nowotworowe pozwoliłaby mu na wykonywanie częstszych badań i wykrycie ewentualnej choroby we wczesnym jej stadium, co znacznie zwiększa szanse wyleczenia.
  • Opryski przeciw kleszczom. Borelioza to jedna z bardziej niebezpiecznych i zdradliwych chorób przenoszonych przez kleszcze. Znaczne zmniejszenie zagrożenia można uzyskać przez stosowanie oprysków ograniczających populację kleszczy.

OCHRONA ŚRODOWISKA

Stan środowiska w naszym mieście jest zróżnicowany. Najgorzej oczywiście jest z jakością powietrza, zwłaszcza w okresie grzewczym, gdy normy zanieczyszczeń pyłami PM10 i PM2,5 bardzo często są przekroczone. W 60% są to zanieczyszczenia rodzime, będące przede wszystkim wynikiem niskiej emisji z domów jednorodzinnych. Jest to największe wyzwanie stojące przed władzami naszego miasta. Zróżnicowany jest stan rzek przepływających przez Sosnowiec, przy czym przekroczenia dopuszczalnych norm (zwłaszcza jeżeli chodzi o kadm) to wynik działań zakładów przemysłowych znajdujących się poza granicami Sosnowca. Ogromnym problemem dla mieszkańców Milowic oraz Juliusza i Klimontowa są odory, które w niektórych dniach uniemożliwiają normalne oddychanie. Co gorsza, w przypadku tych dwóch ostatnich dzielnic wciąż nie do końca jest znane konkretne źródło występujących problemów, chociaż bez wątpienia to efekt działalności Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami.

  • Wieloletni program walki ze smogiem. Od wielu lat zanieczyszczone powietrze – zwłaszcza w okresie zimowym – stanowi nasz główny problem ekologiczny. Corocznie z tego powodu umiera co najmniej dwustu sosnowiczan. Dlatego ograniczenie katastrofalnych skutków smogu wymaga wielokierunkowych działań będących wynikiem uzgodnień dokonanych z udziałem mieszkańców. Konieczne są zarówno przedsięwzięcia długofalowe jak i bieżące interwencje ze szczególnym naciskiem na ochronę zdrowia dzieci i młodzieży. Idealnym miejscem wypracowania określonych rozwiązań mógłby być panel obywatelski. Aś jednak działania, które powinny zostać podjęte natychmiast. Po pierwsze, nowelizacja uchwały RM, dzięki której dofinansowuje się wymianę pieców grzewczych (ma zostać obniżone od nowego roku o 50% - z 8 do 4 tys. zł.) i zwiększenie możliwego do uzyskania wsparcia do co najmniej 10 tys. zł. Po drugie, instalacja we wszystkich budynkach oświatowych systemów wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła, co pozwoli nie tylko znacząco zmniejszyć stopień zanieczyszczenia powietrza w pomieszczeniach, w których przebywają dzieci i młodzież, ale także ograniczyć koszty energii. Po trzecie, zwiększenie skuteczności zapobiegania zatruwania powietrza przez nieodpowiedzialnych właścicieli domów palących w piecach śmieciami i odpadami. To statnie zadanie powinna realizować Straż Miejska wyposażona w najnowsze urządzenia pomiarowe – w tym te zainstalowane na dronach, co pozwoli zbadać skład wydobywającego się dymu bez konieczności wchodzenia do mieszkań.
  • Stworzenie Zespołu Krajobrazowo-Przyrodniczego „Zagórze”. Wiele lat temu działacze nieistniejącego już Stowarzyszenia „Pakosznica” podjęli działania zmierzające do utworzenia Zespołu Krajobrazowo-Przyrodniczego na terenach znajdujących się w pobliżu ulicy ks. Popiełuszki. Mimo upływu wielu lat, w dalszym ciągu nie zapadła żadna decyzja. Warto zachować ten teren dla potomnych – nie wszędzie muszą powstawać budynki mieszkalne czy centra logistyczne.
  • Oczyszczenie zbiornika w Parku Kuronia (Leśna). Park Kuronia przyciąga co weekend tysiące mieszkańców, nie tylko z Sosnowca. Znajdujący się w jego centrum staw pozostaje niestety miejscem nie nadającym się do aktywnego wypoczynku. Wymaga on odmulenia i rewitalizacji, a zbudowanie systemu odprowadzania ścieków pozwoli uniknąć ponownego zanieczyszczania. Konieczne jest również zbudowanie sprawnej kanalizacji deszczowej, która rozwiąże problemy zalewowe stanowiące poważny problem także dla okolicznych mieszkańców.
  • Zagospodarowanie terenów wokół zbiornika Balaton. Położony wśród lasów zbiornik wodny powinien stać się miejscem, w którym miłośnicy bliskiego kontaktu z przyrodą znaleźliby idealne miejsce do wypoczynku. Wymaga to podjęcia wspólnych działań z Lasami Państwowymi i prywatnym właścicielem znajdującego się tam lokalu gastronomicznego.
  • Ryczałtowa stawka śmieciowa od firm. Od kilku lat mieszkańcy płacą taką samą miesięczną opłatę śmieciową (obecnie 11 zł.) niezależnie od ilości wytworzonych odpadów. Inaczej jest w przypadku innych podmiotów – opłata zależna jest od wielkości zamówionego pojemnika. To niestety zachęca niektórych do fałszywie pojmowanych oszczędności i zamawiania zbyt małych kontenerów. Nadmiar śmieci ląduje albo w pojemnikach mieszkańców, albo na tzw. „dzikich wysypiskach”. Należy rozważyć możliwość wprowadzenia opłaty ryczałtowej, która spowoduje, że nie będzie się opłacało zamawiać zbyt małych pojemników. Powinno to wpłynąć na radykalne ograniczenie ilości miejsc nielegalnego składowania odpadów komunalnych.
  • Wyeliminowanie odorów zatruwających życie mieszkańców Juliusza, Klimontowa i Milowic. To jeden z wiecznych problemów naszego miasta. Najpierw, przez wiele lat, dotyczyło to jedynie Juliusza. Od kilku lat odory docierają do Klimontowa. Obecne kierownictwo Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami – spółki będącej w 100% własnością miasta - nie jest w stanie nawet dokładnie zdiagnozować przyczyn tej sytuacji (kompostownia albo gaz wydobywający się ze składowiska), nie mówiąc już o rozwiązaniu problemu. Kwestia fetoru jest tym istotniejsza, że kolejna kwatera składowiska odpadów będzie znajdowała się jeszcze bliżej Klimontowa. Poważniejszym problemem są odory dające się we znaki mieszkańcom Milowic już od trzydziestu lat. Wszystko wskazuje, że ich źródłem jest zlokalizowana tuż za granicami naszego miasta kompostownia, co utrudnia możliwości przeciwdziałania temu zjawisku. Uruchomienie w niej kilka miesięcy temu nowej instalacji doprowadziło do znacznego nasilenia intensywności fetoru i objecia jego zasięgiem także Dąbrówki Małej i Burowca. Stwarza to szansę połączenia działań władz Sosnowca, mieszkańców obydwu miast i służb ochrony środowiska, co powinno wywrzeć skuteczny nacisk na władze Katowic i przyczynić się do rozwiązania problemu.
  • Rozbudowa sieci gazowej i centralnego ogrzewania. Możliwość wyeliminowania szkodliwego dla środowiska ogrzewania węglowego w Sosnowcu jest mocno graniczona z powodu niedostatecznego rozwoju alternatywnych możliwości pozyskiwania energii. Dlatego konieczna jest intensyfikacja współpracy miasta z PGNiG i Tauronem w celu rozbudowy ich sieci przesyłowych.

OPIEKA SPOŁECZNA

Wydatki na pomoc społeczną stanowią aż kilkanaście procent sosnowieckiego budżetu. W znacznej części pochodzą one z dotacji budżetu państwa i przeznaczane są na cele ściśle określone w ustawach. Nie zawsze jednak środki dostają ci, którzy powinni je otrzymywać. Celem podejmowanych działań powinno być trwałe wyciągnięcie ludzi z biedy, a nie utrwalanie postaw roszczeniowych i pokoleniowe uzależnienie od pomocy społecznej. Szczególną ochroną należy natomiast objąć grupy, które nie są już w stanie zapewnić sobie samodzielnej egzystencji.

  • Rozbudowa systemu opieki nad osobami starszymi. Liczba osób starszych w naszym mieście gwałtownie rośnie. Problemu często nie widać – zamknięci w swoich mieszkaniach, schorowani i mający problemy z poruszaniem, nie uczestniczą w życiu społecznym i kulturalnym Sosnowca. Wymaga to stworzenia kompleksowego systemu ich rehabilitacji i aktywizacji, co oczywiście nie jest sprawą łatwą i tanią, ale z pewnością konieczną. Nieodzowna wydaje się budowa nowego Domu Opieki Społecznej lub rozbudowa dwóch istniejących ośrodków. Powiększona powinna zostać także sieć placówek dziennej opieki nad osobami starszymi, co jest stosunkowo tanim, a jednocześnie bardzo efektywnym sposobem zapewnienia im opieki w czasie, gdy ich bliscy pracują.
  • Weryfikacja udzielanych świadczeń, które powinny trafiać wyłącznie do osób rzeczywiście potrzebujących pomocy. Pomoc społeczna powinna trafiać do ludzi, którzy rzeczywiście nie są w stanie zapewnić sobie utrzymania. Niestety, nie zawsze tak się dzieje. Częściowo to wina istniejącego systemu pomocy społecznej, ale w pewnym zakresie również braku aktywnej weryfikacji przyznawanych świadczeń.
  • Zwiększenie ilości miejsc i dostępności do żłobka. W ostatnich latach znacząco poprawiła się opieka nad najmłodszymi sosnowiczanami dzięki znaczącemu zwiększeniu ilości miejsc zarówno w publicznych jak i w prywatnych żłobkach. W dalszym ciągu jest ich jednak za mało. Dlatego trzeba dążyć do ich zwiększenia, a jednocześnie stopniowo obniżać odpłatność dla pracujących rodziców. W pierwszej kolejności powinno dotyczyć to osób gorzej sytuowanych, co powinno zachęcić kobiety do podejmowania pracy zwiększając ich aktywność zawodową.

BUDOWNICTWO I GOSPODARKA MIESZKANIOWA

Atrakcyjna oferta mieszkaniowa to szansa na zahamowanie niekorzystnego trendu depopulacyjnego. Musi być ona jednak zróżnicowana, ponieważ oczekiwania a przede wszystkim możliwości finansowe potencjalnych beneficjentów naszej polityki mieszkaniowej są różne.

  • Zniesienie zakazu tworzenia nowych wspólnot mieszkaniowych. Kilka lat temu obecne władze zakazały sprzedaży mieszkań w budynkach, w których ten proces się jeszcze nie rozpoczął. W konsekwencji tysiące sosnowieckich rodzin zostało pozbawionych prawa, które posiadają ich sąsiedzi mieszkający w innych lokalach komunalnych w budynkach, które kiedyś w pełni należały do miasta. To oczywisty brak równości, który nie może dalej trwać, tym bardziej, że powstanie wspólnoty mieszkaniowej najczęściej powoduje radykalną zmianę stanu technicznego budynku – termomodernizację, remont, uporządkowanie otoczenia. Bardzo często wykupione mieszkania przekazywane są wnukom, które obecnie zgodnie z prawem nie dziedziczą prawa najmu, nawet gdy zamieszkują razem z dziadkami. Kupno mieszkania to szansa na zatrzymanie ich w Sosnowcu.
  • System ratalny sprzedaży mieszkań komunalnych. Obecny system bonifikat przewiduje nawet 80% ulgę w cenie kupowanego lokalu. To zbyt wiele w stosunku do pozostałych mieszkańców miasta, którzy takich możliwości nie mają. Dlatego po pewnym okresie przejściowym, w którym będzie można skorzystać z bonifikat w dotychczasowej wysokości, powinny one zostać obniżone. W zamian mógłby zostać wprowadzony system sprzedaży, w którym cena zakupu zostanie rozłożona na wieloletnie raty, co pozwoliłoby skorzystać z możliwości zakupu przez osoby nie posiadają możliwości nabycia lokalu za gotówkę.
  • Przygotowanie terenów pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne. Problemem Sosnowca jest „ucieczka” z miasta bogatszych mieszkańców, którzy szukają możliwości zbudowania jednorodzinnego domu. Powoduje to nie tylko zmniejszenie liczby mieszkańców, ale też znaczne ograniczenie dochodów budżetowych (podatek od nieruchomości i udział w PIT) naszego miasta. Niestety, ilość terenów, które możemy przeznaczyć pod budownictwo jednorodzinne, jest w Sosnowcu mocno ograniczona. Trzeba jednak przyśpieszyć ich pozyskiwanie i przygotowanie pod tego typu budownictwo.
  • Sprzedaż terenów pod budownictwo czynszowe i przystąpienie do programu Mieszkanie+. Nie wszystkich mieszkańców stać na zakup własnego mieszkania – nawet na kredyt. Dlatego trzeba włączyć się w podejmowane obecnie przez rząd działania zmierzające do zwiększenia ilości mieszkań na wynajem. W tym kierunku należy przede wszystkim zmodyfikować ciągle niezrealizowaną koncepcję budowy „Kwiatowej Doliny” w Zagórzu, która jest przykładem indolencji ciągle zmieniających się zarządów MZBZ i obecnych władz miasta.
  • Zagospodarowanie wolnych lokali w spółdzielniach mieszkaniowych. Coraz więcej mieszkań w budynkach wielorodzinnych nie jest zamieszkałych. W związku z postępującą depopulacją Sosnowca, proces ten niestety będzie narastał. Stwarza to niebezpieczeństwo pogorszenia stanu technicznego budynku, w których znajdują się te lokale, a ponadto w ten sposób zwiększają się obciążenia pozostałych mieszkańców (koszty wspólne dzielone są przez mniejszą ilość lokatorów). To także problem dla spółdzielni, które nie uzyskują dochodów z pustych mieszkań. Dlatego władze miasta powinny podjąć współpracę z zarządami spółdzielni w celu rozwiązania tego problemu, a jednocześnie zwiększenia ilości dostępnych lokali mieszkalnych w Sosnowcu dla osób, których nie stać na kupno własnego mieszkania.
  • Nowa procedura przydziału mieszkań socjalnych dla osób eksmitowanych i uprawnionych do lokalu socjalnego. Przydział mieszkań socjalnych powinien odbywać się po dokładnym przeanalizowaniu sytuacji rodziny. Osoby z własnej winy wykluczone społecznie, które nie wykazują ochoty zmiany swojej sytuacji życiowej i trybu życia stanowiąc zagrożenie dla innych mieszkańców, nie mogą zakłócać normalnego życia pozostałych mieszkańców miasta. Powinny być one umieszczane w kontenerach mieszkalnych i w budynkach substandardowych. Jednocześnie należy wspomóc pozostałych członków tych rodzin i stworzyć im możliwości normalnego życia.

BEZPIECZEŃSTWO PUBLICZNE

Zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców to przede wszystkim zadanie policji. Straż Miejska dysponuje zdecydowanie mniejszym potencjałem ludzkim, a także mniejszymi uprawnieniami. Nie oznacza to jednak, że miasto nie ma możliwości podejmowania działań mogących w znaczący sposób poprawić bezpieczeństwa jego mieszkańców. Trzeba je tylko wykorzystać.

  • Budowa monitoringu wizyjnego na drogach wyjazdowych z Sosnowca. Wprowadzony kilka lat temu w Jaworznie podobny system doprowadził do radykalnego zmniejszenia ilości kradzionych samochodów. W przypadku Sosnowca pewnym problemem jest większa ilość dróg wyjazdowych, co powiększy koszty, ale i tak warto taki system wprowadzić.
  • Rozwój monitoringu miejskiego. Liczba kamer w ostatnich latach wzrosła, co powoduje problem z obsługą monitoringu – obserwujący nie jest w stanie śledzić tak dużej ilości obrazów. Dlatego dalszy wzrost liczby kamer powinien być uzależniony od wprowadzania nowoczesnych systemów wspomagających pracę ludzi. Nowe kamery powinny pojawić się w innych dzielnicach miasta, w tym na kluczowych skrzyżowaniach. Konieczne jest również podjęcie współpracy ze spółdzielniami mieszkaniowymi, co poprawi sytuację w sosnowieckich blokowiskach.
  • Stworzenie prawdziwego centrum monitoringu w budynku byłego Szpitala nr 2. W tym roku oddano nowe centrum monitoringu w budynku przy ulicy Rzeźniczej. To niewielkie pomieszczenie, które jest imitacją prawdziwego, nowoczesnego centrum. Należy wrócić do pierwotnej koncepcji ulokowania centrum w budynku byłego szpitala nr 2 przy ulicy biskupa Śmigielskiego.
  • Przebudowa infrastruktury komunikacyjnej. Głównym kryterium dokonywanych zmian powinno być zwiększenie bezpieczeństwa pieszych, rowerzystów i kierowców. Celem jest radykalne ograniczenie wypadków powodujących ofiary wśród uczestników ruchu drogowego. Jednym z działań powinna być budowa punktowego oświetlenia na wszystkich przejściach dla pieszych oraz sygnalizacji świetlnej tam, gdzie dochodzi do wypadków.
  • Ograniczenie punktów spożycia alkoholu w nocy. Nowa ustawa, która ostatnio weszła w życie daje możliwość ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu. Szczególnie uciążliwa dla mieszkańców jest ta, która odbywa się w sklepach znajdujących się w budynkach mieszkalnych. Dlatego nocna sprzedaż alkoholu powinna się odbywać wyłącznie w punktach zlokalizowanych w budynkach wolno stojących, znajdujących się w znacznej odległości od budynków mieszkalnych oraz w lokalach gastronomicznych.

KANALIZACJA

Od wielu lat postępuje proces wymiany sieci wodno-kanalizacyjnej i budowy kanalizacji w tych dzielnicach Sosnowca, które były jej do tej pory pozbawione. W dalszym jednak ciągu są w Sosnowcu miejsca, które z takich „luksusów” nie mogą korzystać. Taka sytuacja w XXI wieku nie powinna mieć miejsca.

  • Kanalizacja pozostałych dzielnic miasta. Proces kanalizacji południowych i wschodnich dzielnic Sosnowca stopniowo postępuje. W dalszym jednak ciągu są na mapie Sosnowca obszary, które nie mogą korzystać z tego cywilizacyjnego standardu. Dlatego proces kanalizacji wszystkich dzielnic Sosnowca neleży zakończyć w ciągu kilku lat. Działania te skoordynować trzeba z remontami ulic i chodników w miejscach prowadzonych inwestycji kanalizacyjnych.
  • Ujednolicenie stawek opłat za wodę i ścieki na terenie Sosnowca. W chwili obecnej różnica w cenie wody i ścieków między Sosnowieckimi Wodociągami S.A. (spółka będąca w całości własnością miasta), a Sosnowieckim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji S.A. (dawne ADM) wynosi łącznie prawie 4 zł. za m³. To całkowicie nienormalna sytuacja będącą rezultatem braku chęci ze strony poprzednich władz Sosnowca do odkupienia sieci od SRK. Dlatego różnymi sposobami (wykup sieci od SPWiK, obniżenie hurtowej ceny odbioru ścieków przez SW czy też dopłaty z budżetu miasta) należy dążyć do wyrównania ceny.